W tym klipie jest jakieś dziwne uczucie, jest trochę staroświecki czy coś w tym stylu. Oboje mają owłosione czoła, co w dzisiejszych czasach jest więcej niż dziwne. Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wszystkie panie mają gładkie łono i wszystko jest dobrze widoczne. A te paski na całym ekranie - jakby były uszkodzone na taśmie filmowej bardzo starego filmu.
Dziewczyna może i jest drobna, ale ma fantazję. Szef robi z nią cuda. Nie jest to jednak zbyt duży stół.